Obserwatorzy

Google+ Followers

środa, 15 lutego 2012

Czy druty mnie lubią??

Witajcie,
Teraz będę częściej na blogu (aparat mnie jeszcze lubi).Ostatnio na blogach popularne są poduszki w plecionych poszeweczkach.Od jakiegoś czasu za mną też takie chodzą,ale moje zdolności drutowe są hmmmm delikatnie powiedziawszy maleńkie.Jakiś czas temu kupiłam sobie książkę ,żeby nauczyć się robić na drutach i w niej również znalazłam dzierganą poszeweczkę.Postanowiłam spróbować-efekty widoczne będą za jakiś czas.

Ta wełenka na stoliku,to efekt prucia pewnej narzutki :) Wyprana czeka na zwinięcie w kłębki. 
Z niej też i z Dory Light szarego koloru powstaje owa poszewka.
Kilka dni temu pokusiłam się o uszycie nowych poszewek z cieniutkiej bawełny.Do tego wstawka koronkowa i szydełkowe kwiatuszki...



Do miłego!!