Obserwatorzy

Google+ Followers

wtorek, 13 marca 2012

Wariacje na temat poduszek, czyli patchwork po mojemu...

Witajcie,
Realizuję swoje postanowienie dotyczące wyrabiania rzeczy niedokończonych.Wczoraj moje stanowisko pracy wyglądało tak:
a tak-w bólach zrodziła się ona :)
Patchwork daje niesamowite możliwości,których chyba nigdy nie ogarnę.Przeglądam z zainteresowaniem blogi,na których dziewczyny tworzą prawdziwe dzieła sztuki,ale dla mnie to wyższa szkoła jazdy :D
Chciałam pokazać jeszcze dwie sztuki-robione dwiema różnymi technikami.
a tak prezentują się wszystkie trzy
......noooo trzecia trochę niewidoczna,ale wiadomo o co chodzi ;)
Przy okazji -jeśli ktoś się dobrze przyjrzy, to zauważy patchworkowe siedzisko na krześle (kuchennym).
Z nowości:
* 4 gatunki pomidorów wzeszły pozostałe nasionka coś się ociągają.
*w dalszym ciągu siedzę nad szydełkowymi elementami 

a najważniejsze jest to,że czekam na WIOSNĘ !!!


Pozdrawiam wszystkich Odwiedzających i życzę miłego wieczoru :)