Obserwatorzy

Google+ Followers

poniedziałek, 19 listopada 2012

Szarość dnia..

... listopadowego może nam rozświetlić widok kwitnących grudników.
U mnie kwitną w tej chwili dwa, ale różowemu nijak nie mogłam zrobić zdjęcia.Sadzonki malusie dostałam od pewnej miłośniczki roślinek i jakoś sobie powoli rosną..

Szarość dnia można też rozweselić kolorami - u mnie trwa zabawa w wyszukiwanie wzorów - dziś patchworkowe elementy na szydełku - oczywiście próbne i włóczka z odzysku ;)


A tak w ogóle, to tytuł posta powstał dzięki temu tworowi (jeszcze niedokończonemu)


 jak widać ponownie zastosowałam wzór stokrotek (coraz bardziej podoba mi się ten motyw) :)

Chciałabym powitać nowych Obserwatorów i wszystkie osoby komentujące.
Dziękuję :)
Kwiatek dla Was
Dziękuję także za wyróżnienie, które dostałam na blogu Gliniany garnek.
Nie nominuję jednak nikogo, bo najnormalniej w świecie nie kojarzę raczkujących w blogosferze...
Moje odpowiedzi na pytania :


1. Gotowanie czy pieczenie? - pieczenie
2. Rower czy rolki? - rower
3. Firanka czy puste okno? - to zależy, od tego, co na parapecie ;)
4. Łąka czy las? - las
5. Kwiaty czy krzewy? - krzewy
6. Film czy książka? - książka
7. Kakao czy mleko? - mleko
8. Leżak czy hamak? - leżak
9. Schody czy winda? - schody
10. Pomidor czy ogórek? - pomidor
11. Filiżanka czy kubek? - kubek



Pozdrawiam Wszystkich i wracam do moich szydełkowych kwadracików..





środa, 7 listopada 2012

Miał być komin...

... duuuuży komin -  a wyszedł kominek ;) No może mały komin/ otulacz.
Chyba przeliczyłam się, co do ilości włóczki. Na mitenki i otulacz zużyłam ok. 250 g. włóczki o wdzięcznej nazwie Julia - niestety zdobycznej. Wzór nie wyglądał na włóczkożerny...Efekt taki, jak widać.



Pierwsza szydełkowa broszka - kwiatek ;)

Dziewczyny! Dziękuję za słowa uznania odnośnie kubkowych ocieplaczy , które nie były planowane - chciałam sprawdzić po prostu, jak będzie się prezentował wzór stokrotek - no i wyszło, co wyszło:)

Pozdrawiam z ziemi lubuskiej zasnutej deszczem...


poniedziałek, 5 listopada 2012

...I po co to komu??..

Witajcie!
Dziękuję za miłe komentarze  w poprzednim poście. Cieszę się, że moje prace komuś się podobają :)
A dziś maleńki przerywnik - mała forma:
Spaceruję sobie po Waszych blogach i czasem widzę osłonki/ocieplacze/rękawy/ otulacze na kubeczki.
Należę raczej do praktycznych osób i zawsze się zastanawiałam, do czego to potrzebne.
Zmajstrowałam dwa - bo jak Tomasz - muszę mieć rzecz namacalnie. Wnioski: milusie to to, ładnie wygląda, ale niepraktyczne (bynajmniej dla mnie). A jak wygląda, sami oceńcie. Wzór stokrotek w planach do innego zastosowania...





na polu robótkowym: szydełkowy komin - powoli "pnie się" do góry


...a w ogrodzie późna jesień....
Pierwsze przymrozki za nami, pozostało jeszcze kopczykowanie róż i sprzątnięcie doniczek i można czekać na zimę...


Pozdrawiam Wszystkich :)