Obserwatorzy

Google+ Followers

czwartek, 24 stycznia 2013

Metodą prób i błędów...

Witajcie,
Nabyłam nową umiejętność: okiełznałam druty - a tak mi się przynajmniej wydaje.
Zawsze chciałam robić  takie piękne ażury, ale gubiłam się w liczeniu i to, co mi wychodziło ażurem nazwać raczej nie można.
Kupiłam sobie książkę "Wełna. Dla każdego coś łatwego" Aneety Patel  - podstawowe wiadomości dla takiego laika jak ja. Oczywiście zaczęłam z " grubej rury"  - od ażurowej chusty - co zakończyło się fiaskiem i książka poszła w odstawkę. W nowym roku postanowiłam jednak zmobilizować się i powstało coś takiego - taki szal / szalik ażurowy..


Pozdrawiam ciepło znad drutowej robótki...