Obserwatorzy

Google+ Followers

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Na drutach..

się zrobiło (bo  jak większość z Was wie - ja druty omijam z daleka). Może to się zmieni, pożyjemy, zobaczymy.Pierwotnie miał być robiony w jednej części i zszywany tylko po bokach, ale może następnym razem..



Pozdrawiam przedświątecznie..

piątek, 12 grudnia 2014

Do kombinezonu..

..pasują jak ulał. Szczęśliwym trafem włóczki kolorystycznie dobrane znalazłam w swoich zasobach, no i proszę - oto efekt:







Pozdrawiam i uciekam do Maluszka..;)

poniedziałek, 20 października 2014

Nieobecność usprawiedliwiona ?...

Ma prawie 3,5 miesiąca i wypełnia cały czas.
Dziw bierze , jak wszystko szybko się zmienia i z maleńkiej kruszynki rośnie mały człowieczek, który ogląda świat  z uwagą, gaworzy, śmieje się głośno, czym uszczęśliwia wszystkich wokół...
Na szybko taki zwykły kocyk - najzwyklejszy.
Mam nadzieję, że będę pojawiać się częściej...



Pozdrówka K.

środa, 28 maja 2014

Ogrodowe migawki w końcówce maja..

Witam Wszystkich .
Deszczowo u nas od dwóch dni, ale tutaj deszcz akurat jest potrzebny..
W ogrodzie jak zawsze mnóstwo pracy, ale w międzyczasie udało mi się zrobić kilka zdjęć...

różaneczniki (w pełni kwitnienia)




kosaćce w grupach i pojedynczo





orliki w towarzystwie



powojnik, który wygląda na osamotnionego,ale towarzyszy mu w pąkach róża Paul`s Himalayan Musk

ostatnia z wczesnych piwonii

 i jeden z moich ulubionych widoczków z okna :
Sanatorium dla różaneczników



Do miłego,
K.



piątek, 23 maja 2014

Co pokazać a co nie.......

Witajcie,
Znów długa, ponad miesięczna przerwa - zaległości niesamowite..
No cóż... wszystko można jakoś wytłumaczyć ;)
W tej chwili jednak najbardziej absorbuje mnie ogród, który odrobinę zaczął zarastać i jak zwykle walczę z chwaściorami. Pozostaje mi pokazywać ogród etapami, na ile pozwala mi go odchwaścić mój brzuszek :D
Rozpocznę więc typowo wiosennym akcentem w przerobionym koszyczku

 Następnie pięknie kwitnącymi różanecznikami





początkiem kwitnienia powojników


pomidorkami wczoraj posadzonymi do gruntu

  a dwa ostatnie zdjęcia, to zapowiedź kolejnej wizyty w ogrodzie


Pozdrawiam cieplutko 
Ps. Zanosi się na burzę a ja chcę wysiać jeszcze buraki
Buziole!!
K.



piątek, 18 kwietnia 2014

Pudło kuchenne..

zrobiłam.... Dokładnie, to użyłam pudelka - jednego z tych, które namiętnie zbieram, no i gazet ;)
Całkiem przyzwoicie plecie się przy prostych ściankach, wprawdzie, to nie mistrzostwo świata, ale na środki czystości w sam raz.




zielony akcent - typowo kuchenny ;)

Pozdrawiam cieplutko.


czwartek, 10 kwietnia 2014

Dla maluszka..

Witam Wszystkich wiosennie !
Wprawdzie pogodę mamy deszczową, ale mimo tego, czuje się wiosnę w powietrzu.
Mam tak duże zaległości blogowe, że sama nie wiem, od czego zacząć...
Przede wszystkim dziękuję za miłe komentarze pod ostatnimi postami i za odwiedziny. Najwyższy czas odkurzyć trochę Robiniowy Zakątek i wiosna jest najlepszą porą.
Na początek kolejne buciki Saartje`s bootees.




Pozdrawiam serdecznie i do następnego spotkania

czwartek, 16 stycznia 2014

Ubrałam pudło w sweter :)

Lubię swetry, zwłaszcza, gdy mogę je przerobić (wiedzą o tym chyba wszyscy :D :D) i lubię różne różniste pudełka - to też wiadomo :). Sweter okazał się niezdatny do prucia i stąd pomysł na ubranie dla pudła.
W tym roku to pierwszy post z serii: co zrobić ze starego swetra :D - pierwszy i nie ostatni.

Wdzianko powstało z dwóch rękawów, więc pozostał mi jeszcze korpus :)

Etap początkowy


i końcowy efekt





myślę o tym, żeby dorobić jeszcze uchwyty...


Pozdrówka,
K.