Obserwatorzy

Google+ Followers

czwartek, 16 lipca 2015

Magiczna liczba 100 i coś ode mnie..

Udało się! Właśnie siedzę i piszę setny post. Z doskokiem, bo Mały wybudza się właśnie z drzemki i nie wiem, czy dokończę, ale muszę powiedzieć, że cieszę się.Tym bardziej że blogerką płodną nie jestem i z pisaniem kiepsko jakoś u mnie. Nie,żebym nie miała co powiedzieć, czy napisać, ale tysiące niepoukładanych myśli powoduje, że to, co najważniejsze umyka.
Minęło kilka lat od początku mojej przygody z blogowaniem. Takich sobie, jeśli idzie o częstotliwość pisania. Dziękuję Tym wszystkim, którzy są ze mną od początku, jak i Tym, którzy dołączają z biegiem czasu. Mam nadzieję,że tendencja będzie wzrostowa i będzie coraz lepiej :D
Dziś kilka kwestii: najważniejsza to to, że chcę Wam dać coś od siebie - coś niewielkiego a skończonego zaledwie wczoraj.
Chusta z Romantiki - fantazyjnej włóczki ,mieszanki bawełny, akrylu i poliamidu.Ma ona nitkę różnej grubości z dodatkiem połyskującej niteczki , co daje ciekawy efekt końcowy.
Jeśli ktoś ma ochotę przygarnąć takie zielone cudo, to zapraszam.


Zasady  wiadomo jakie. Nie upieram się przy tym, byście obserwowali mój blog, choć na pewno to będzie miłe. Sama wiem, jak to jest, choć nie biorę udziału w candy, które mnie nie interesują lub nie są "z mojej bajki". Losowanie na początku sierpnia, chyba ze coś się zmieni

Jednocześnie zgłaszam chustę na Wyzwanie Gościnnej Projektantki Szuflady: Las Tropikalny


Kilka zdjęć (nie mogłam się zdecydować, które zamieścić). To mój projekt 11/52 w wyzwaniu 52/52





Pozdrówka,
K.
Ps. Jeśli sobie coś przypomnę, to dopiszę :D