Obserwatorzy

Google+ Followers

piątek, 30 października 2015

17/52, czyli pozbywam się włóczkowych resztek...

Coraz bardziej podobają mi się robótki dla dzieci - nikt nie skrytykuje niedopasowanej (wg niego ) kolorystyki, bo przecież dzieci lubią kolory. Fajne jest to, że przy niewielkim nakladzie finansowym , można stworzyć coś ciekawego i innego. Właśnie tym się kierowałam robiąc czapę jesień/zima  - do tego mają powstać rękawiczki i kominek. Resztkowe moteczki włóczek można wykorzystać do końca, dzięki czemu mamy miejsce na kolejne zakupy :D
Oczywiście Model znów nie chciał współpracować, poza tym nie jestem zwolenniczką umieszczania zdjęć dziecka w sieci, więc mamy, to co mamy. Muszę się postarać o manekinową głowę :D




Moje ulubione wykończenie robótek : oczka rakowe, zastosowałam również tutaj..


a tak wyglądało to w trakcie pracy



Pozdrówka,
K.