Obserwatorzy

Google+ Followers

środa, 20 maja 2015

Pospieszyłam się, czyli kolejna środa

z Maknetą - jedną wprawdzie przegapiłam (zdjęcia były, ale czasu na zamieszczenie posta już nie znalazłam) a dzisiejszy post z rozpędu zamieścilam wczoraj. Normalnie dni mi się poprzestawiały!!?
Dziś w roli małego przerywnika robótka dla małego Sz. w kolorze blue.


a żółta tunika powolutku zwiększa swoją długość..
czyta się kolejny kryminał - jak na razie jest całkiem niezły.
Do następnego spotkania.
Pa !

wtorek, 19 maja 2015

Połowa maja w ogrodzie

Nie mogę powiedzieć/ napisać, że maj, to mój ulubiony miesiąc w ogrodzie, bo każdy ma jakieś atuty.
Lubię maj za kwitnące lilaki i różaneczniki.Kilka migawek z ogrodu - w miarę ogarniętych.
Różaneczniki rozwijają się z dnia na dzień.Tak wyglądało to kilka dni temu

a tak teraz



i wszędzie kwitły pierwiosnki.....






i powojniki wczesne kwitną jeszcze..
wczesne tawuły już przekwitły

i niektóre kąciki już ogarnięte...

To zbiornik na deszczówkę.
ogródek skalny i kącik z ławeczką...
Następnym razem może uda mi się pokazać warzywnik...

Pozdrówka


piątek, 8 maja 2015

A miała być poszewka z elementów, czyli 7/52

Chodziła za mną od kilku miesięcy (od momentu, kiedy Maluszek zaczął interesować się zabawkami turlającymi się po ziemi). I jest! Znalazłam u Bevy podobną i udało się.






 
Ps.Dziękuję Dziewczyny za miłe komentarze  pod poprzednim postem.
Tunika dzierga się bardzo powoli. Właściwie, to codziennie robię tylko kilka rządków podczas drzemki Maluszka.Żółty kolor, to jeden z moich ulubionych.Pewnie za jakiś czas pokażę kolejną - rozpoczętą już tunikę w kolorze żółtym ;)

Ps.2. Zapomniałam dodać,że piłka ma w środku grzechoczącą kuleczkę - jednak jest stanowczo za mała do tak dużej piłki.


Pozdrawiam wiosennie.


środa, 6 maja 2015

Wspólne dzierganie i czytanie z Maknetą.

Pierwszy raz udało mi się  zgrać czasowo ze środowym dzierganiem. Zobaczymy, jak to się dalej potoczy.
A na obecną chwilę dzierga się tunika/top z bawełny.

Nadrabiam zaległości w czytaniu - to już trzecia książka w ciągu kilku dni (i zarwane nocki), ale warto było!
Pozdrawiam cieplutko,
K.

piątek, 1 maja 2015

Stopniowo.........

...doprowadzam ogród do ładu. Nie ,żeby był uporządkowany na cacy, bo tego efektu chyba żaden ogrodnik nie uzyska, ale zaczyna to jakoś wyglądać. Korzystając z drzemek małego Sz. przesadzam, pikuję, sieję i przyglądam się temu, co zrobiłam.
Dziś kilka zdjęć, bo nie mogłam się powstrzymać, by nie zrobić fotek kwitnącym różanecznikom i pierwiosnkom.





 i kawałek mojego "rozmnażalnika": regał foliowy i kilka szyb w tej chwili w zupełności wystarczą

 Powoli zapełniam puste skrzynki i doniczki...
 na tą chwilę to wszystko,ale już niedługo ogarnę kolejny kawałek ogrodu...

Pozdrówka cieplutkie