Obserwatorzy

Google+ Followers

środa, 26 października 2016

Pierwsza taka środa...

kiedy nie mam, co czytać. Naprawdę! Biblioteka nieczynna a ja w domu żadnej nieprzeczytanej książki nie mam (chyba ). No więc, przeglądam. Zakupioną jakiś czas temu, ciekawą i dość starą książkę o hafcie kaszubskim. I stwierdzam, że tradycyjne, stare, najprostsze rzeczy -  w tym przypadku hafty, są najpiękniejsze. Co Wy na to ?
A robótkowo kończy się plecak, tylko zdjęcia jeszcze niegotowe..


i banerek do zabawy