Obserwatorzy

Google+ Followers

niedziela, 4 czerwca 2017

Książkowe podsumowanie maja i wielkie.. pranie ;)

Hej!!!

Zebrałam się w sobie i w końcu postanowiłam podsumować moją majową przygodę z książkami.
Niewiele ich było, bo większość czasu pochłaniają mi dzieci i ogród...

1. "Jeszcze jeden oddech" Paul Kalanithi


Od czego by tu zacząć?? Od przedmowy zacznę, bo wywołała u mnie łezkę w oku, co niezbyt często się zdarza... Książka ciekawa, życiowa. Pisana przez lekarza z pasją i powołaniem - żal, że umarł, ale podobno wybrańcy Boga umierają młodo...

A teraz trochę osobiście: Mateuszu, musisz to przeczytać!!! Mam nadzieję, że kiedyś właśnie takim lekarzem zostaniesz: z pasją, z powołaniem i pełen empatii.

2. "Laura" J.K.Johansson


Książka napisana przez kilku fińskich pisarzy,ukrytych pod pseudonimem. Jak dla mnie kojarzy się z Miasteczkiem Twin Peaks. Ciekawa książka, która przenosi nas do małego fińskiego miasteczka, gdzie znika bardzo zdolna uczennica,utalentowana pianistka i powszechnie lubiana dziewczyna. Jej  zaginięcie wygląda podobnie jak inne,które miało miejsce przed laty. Pełna tajemnic i niedomówień książka, która kończy się równie tajemniczo, jak zaczyna....

no i mój ulubiony ostatnimi czasy:

3. "Turkusowe szale" Remigiusz Mróz


Czasy II wojny światowej i historia powstawania dywizjonów lotniczych w Wielkiej Brytanii. Pisarz skupił swoją uwagę na  307 Dywizjonie, zwanym "Lwowskimi Puchaczami ".Była to grupa pilotów latających nocą. Jak zwykle świetnie się czyta i ciężko jest się przyczepić, choć wiem, że zdarzają się przypadki ;) Polecam, jak każdą książkę tego autora.

-----
Wszystkie książki biorą udział w wyzwaniu na blogu Ejotkowe postrzeganie świata "Pod hasłem"
W miesiącu maju było to: żyje, nie żyje, nie dotkniesz...



A na koniec ostatnia rzecz, którą zrobiłam w maju i właśnie dziś skończyłam: taki mały gadżet ;)




Torba na klamerki, robiona wg wzoru z gazetki Simple Stylish Robótki na drutach.
Dodatkowo w środku ma podszewkę, dzięki czemu będzie mocniejsza...